Komizm w Skąpcu
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Wiele zamieszania i śmiechu wprowadza do utworu służba, szczególnie Strzałka i Jakub. Postaci te mogą sobie pozwolić na więcej z racji niższego stanu społecznego, przypisane zostają im: przebiegłość, zadziorność, bezczelność, głupota, wszystko to, co samo w sobie stanowi powód do śmiechu. Trzeba przyznać, że w sztuce Moliera komizm wiąże się bardziej z postaciami męskimi niż żeńskimi (wyjątek stanowi tu Frozyna). Może dlatego, że to Kleant i Walery są bezpośrednimi inicjatorami podstępnej walki z Harpagonem i to oni toczą z nim najzacieklejsze rozmowy. Obaj panowie mają szczególną zdolność do tworzenia swoistego teatru przed Harpagonem. Walery udaje skąpego, by przypodobać się przyszłemu teściowi. Kleant z kolei próbuje przedstawić ojca jako człowieka hojnego (scena wręczania pierścienia Mariannie), czym ostatecznie doprowadza go do szału.

Jak widać cały komizm Skąpca rozpoczyna się i kończy na Harpagonie, to sceny z jego udziałem są najzabawniejsze. Można powiedzieć, że śmiech ten jest gorzki, bo często jego powodem staje się ludzki dramat, ale o wiele bardziej chyba pasuje tu sąd Boya-Żeleńskiego, który z takim zamiłowaniem tłumaczył sztuki Moliera:
Molier to wybuch pełnego, zdrowego śmiechu, to ten jedyny w świecie śmiech francuski, twórczy, dobroczynny, ludzki, to ów śmiech Rabelais’go, ale ujęty w karby, poddany surowej dyscyplinie sceny, poruszający, niby potężny motor, całym światem żywych postaci. Cały śmiech, jaki dźwięczy w późniejszym teatrze francuskim, jest echem śmiechu Moliera. Śmiech ten płynie z podłoża rozumu i służy celom rozumu, jest jego najużyteczniejszą i najsprawniejszą bronią. Komizm Moliera, jak inne jego właściwości, cechuje prawda i głębia. (Tadeusz Boy-Żeleński, Szkice o literaturze francuskiej, t. 1, s. 220-221


strona:   - 1 -  - 2 - 


  Dowiedz się więcej
1  Charakterystyka Harpagona
2  „Skąpiec” jako najsmutniejszy dramat Moliera
3  Skąpiec - streszczenie



Komentarze
artykuł / utwór: Komizm w Skąpcu






    Tagi: